Podobne wpisy
Być może zainteresują Cię również nasze artykuły na pokrewne tematy.
Psychologia dzieci najmłodszych, dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym.
Niezależnie od tego, czy rodzice sami mają przygody z gandzią na sumieniu czy też nie, nie chcą by ich dzieci paliły marihuanę. Programy profilaktyczne w Polsce są słabe i realizowane za późno – dzieci w nich uczestniczące mają już pierwsze kontakty z narkotykami za sobą. Aby więc uchronić dziecko przed paleniem, konieczne jest wzięcie na siebie odpowiedzialności za to, czy dziecko zacznie palić. Jak zatem rozmawiać z dziećmi o narkotykach i czego nie robić, by wbrew sobie nie zachęcić dziecka do próbowania?
Rozmowa – nie monolog
Przede wszystkim trzeba uświadomić sobie konieczność rozmowy z dzieckiem na temat narkotyków i marihuany. Rozmowy – a nie rodzicielskiego monologu zakończonego stwierdzeniem „zabraniam”.Takie podejście nie tylko nie uchroni dziecka, ale popchnie go (poprzez zastosowanie zakazu) do spróbowania.
Zacznij wcześnie
Rozmowa z dziećmi o narkotykach jest trudna. Dlatego też rodzice zazwyczaj odkładają rozmowę na później, czekając aż dziecko będzie starsze. W efekcie, kiedy w końcu rodzic jest gotowy na rozmowę, dziecko ma zarówno wyrobioną opinię o narkotykach jak i – nierzadko – pierwsze próby za sobą. Kiedy zatem zacząć? Jak najwcześniej – nawet w wieku 6 czy 7 lat. Problem narkotyków nie jest jednorazowym tematem, to kwestia która w rozmowie z dzieckiem powinna pojawiać się wielokrotnie. Pytaniem które może sondować czy dziecko jest już gotowe na rozmowę, może być zwykłe pytanie o to czy dziecko słyszało już słowo marihuana czy narkotyk.
Bez niedopowiedzeń
Dzieci modelują rodziców i potrzebują jasnych i pozbawionych niejasności przekazów. Warto więc aby rodzice wspólnie ustalili co sami na temat narkotyków sądzą. Jeśli matka będzie uważać, że wszystkie narkotyki są złe,a ojciec będzie stał na stanowisku, że marihuana to nie narkotyk, to dziecko nie otrzyma jasnego przekazu.
Wykorzystuj okazje
Najlepsze efekty daje naturalna rozmowa, która stwarza się spontanicznie. Zaproszenie dziecka do rozmowy w postaci komunikatu „a teraz synu porozmawiamy o narkotykach” – nie wychodzi. Lepiej korzystać z okazji i nawiązywać rozmowę wtedy, kiedy np. jedziemy samochodem, a w radio mówią o marihuanie czy jesteśmy na zakupach a na wystawie wisi koszulka z charakterystycznym listkiem.
Miej wiedzę
Dzieci potrzebują wyjaśnień i umotywowania. Jeśli chcemy by dziecko zaczęło uważać narkotyki za złe, to musimy dostarczyć mu danych na podstawie których będzie mogło wysnuć takie przekonanie. Mówienie dziecku, że marihuana jest zła „bo tak” – nie przyniesie rezultatu. Przygotujmy więc sobie informacje na temat zarówno tego, jak i pozostałych narkotyków. Mając wiedzę na temat tego, w jaki sposób narkotyki działają na organizm, jak wygląda kwestia ich legalności, na jakiej zasadzie działają, będziemy mogli dostarczyć dziecku wiedzy. Im więcej zaś dziecko będzie wiedzieć, tym bardziej odporne będzie na przekonywania kolegów.
antykleryk
Sierpień 7th, 2011
rodzice powinni modlić się razem z dzieckiem,no i zamiast autoerotyzmu szklanka wody.na ręce założyć różaniec w sprawach ciężkich pielgrzymka…..
tomek28
Sierpień 19th, 2011
jest w tym dużo prawdy, sam jestem wcześniakiem z 8 m-ca
BARBARA DOBOSZ
Grudzień 30th, 2011
MAM WŁAŚNIE TAKI PROBLEM ZDZIECKIEM 4-LATKIEM.CHĘTNIE JUŻ CHODZIŁO DO PRZEDSZKOLA.W TEJ CHWILI NIECHCE IŚĆ,A CO GORSZA NIE CHCEWOGÓLE WYCHODZIĆ Z DOMU NAWET DO CIOCI CO KIEDYŚ BARDZO CHĘTNIE ROBIŁA
Mama julii
Styczeń 1st, 2012
chyba nie ma reguly tak aby wymierzyc z zegarkiemw reku , kazdy musi wyczuc odpowiedni moment DR GIAKOUMAKIS mowi o weiku szesciu lat inny mowia o eksualnosci wczesniej , jesli chodzi o antykoncepcje trzeba stawiac zarowno na uswiadanianie chlopcow jak i dziewczynek jednoczsnie