Psychologia dzieci najmłodszych, dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym.

Agresja u dzieci i jej formy

Grudzień 31st, 2009, temat: Problemy, autor: Luiza
Share  0

agresja u dziecka„Co robić, moje dziecko mnie bije”, „dziecko bije dzieci w przedszkolu”, „mój syn bije inne dzieci” - to najczęstsze skargi rodziców na swoje dzieci w aspekcie agresji. Tymczasem agresja fizyczna nie jest jedyną formą agresji jaką przejawiać mogą dzieci w wieku przedszkolnym. Poza zwykłym biciem, dziecko umie być agresywne na wiele innych sposobów. Jakie formy może przyjąć agresja u przedszkolaka?

Agresja fizyczna – dziecko uderza, gryzie, kopie. Agresja fizyczna nie zawsze musi być  skierowana osobę odpowiedzialną za wywołanie agresji. Dziecko umie przenosić agresję i bić innych niejako w zamian za sprawcę. Dzieci starsze, agresją fizyczną zyskują też posłuch w grupie rówieśniczej. Jeśli dziecko trafi na grupę, która podda się przemocy, zachowanie agresywne dziecka, będzie nagradzane.

Agresja werbalna – dziecko przezywa, pokrzywia się, rzuca złośliwe uwagi, wyśmiewa (agresja bezpośrednia) lub też obmawia, plotkuje, wyśmiewa za plecami (agresja pośrednia) – obie formy są częste u dzieci przedszkolnych. Rodzice często bagatelizują tą formę agresji u dziecka uznając, że samo wystawianie języka nie jest jeszcze niczym strasznym – dla drugiego dziecka jednak, taka forma agresji jest tak samo znacząca jak kopniak czy policzek – dlatego dzieci często reagują – zdaniem dorosłych – niewspółmiernie, bijąc dzieci, które ich wyśmiewają.

Agresja instrumentalna – są to wszystkie działania dziecka, które mają na celu zdobycie tego, czego dziecko pragnie. Takimi formami agresji jest płacz w sklepie, tupanie nogami, krzyczenie na inne dziecko. Jeśli rodzice ustąpią dziecku, nauczy się ono, że agresja instrumentalna jest dobrym narzędziem do osiągania celów.

Agresja naśladowcza – dziecko obserwuje agresję nie tylko w domu (w którym agresja jest) ale również w telewizji czy na podwórku. Widząc ją, sprawdza jej skuteczność. Niestety rodzice zbyt często uznają, że agresja u dziecka ma formę naśladowczą i kiedy dziecko reaguje agresywnie są skłonne przypisywać to naśladownictwu – w efekcie nie reagują wystarczająco szybko i  dziecko z zachowania agresywnego tworzy wzór zachowania.

Agresja skierowana na siebie (autoagresja) – zachowania autoagresywne (uderzanie głową w ścianę, bicie się, szczypanie, kaleczenie) jest sygnałem nie radzenia sobie przez dziecko z jego emocjami. Takie zachowanie może być symptomem zaburzenia i wymaga pomocy psychologicznej i terapeutycznej.

Agresja z frustracji – dziecko, tak samo jak dorosły przeżywa frustracje – po takim doświadczeniu, nie mogąc zareagować w inny sposób, może mieć tendencję, do zachowania agresywnego (drugim rodzajem zachowania przy frustracji jest płacz). Blokowanie agresji z frustracji w całości, może doprowadzić do tego, ze dziecko nie będzie umiało złościć się w przyszłości.

na podst. A. Kozłowska, „Jak pomagać dziecku z zaburzeniami życia uczuciowego”/

Udostępnij na FaceBooku:   Share

Podobne wpisy

Być może zainteresują Cię również nasze artykuły na pokrewne tematy.

24 Comments

antykleryk

Sierpień 7th, 2011

rodzice powinni modlić się razem z dzieckiem,no i zamiast autoerotyzmu szklanka wody.na ręce założyć różaniec w sprawach ciężkich pielgrzymka…..

tomek28

Sierpień 19th, 2011

jest w tym dużo prawdy, sam jestem wcześniakiem z 8 m-ca

BARBARA DOBOSZ

Grudzień 30th, 2011

MAM WŁAŚNIE TAKI PROBLEM ZDZIECKIEM 4-LATKIEM.CHĘTNIE JUŻ CHODZIŁO DO PRZEDSZKOLA.W TEJ CHWILI NIECHCE IŚĆ,A CO GORSZA NIE CHCEWOGÓLE WYCHODZIĆ Z DOMU NAWET DO CIOCI CO KIEDYŚ BARDZO CHĘTNIE ROBIŁA

Mama julii

Styczeń 1st, 2012

chyba nie ma reguly tak aby wymierzyc z zegarkiemw reku , kazdy musi wyczuc odpowiedni moment DR GIAKOUMAKIS mowi o weiku szesciu lat inny mowia o eksualnosci wczesniej , jesli chodzi o antykoncepcje trzeba stawiac zarowno na uswiadanianie chlopcow jak i dziewczynek jednoczsnie

mimi

Kwiecień 12th, 2012

ja mam problem z nauczycielem od kiedy zrobilam w szkole awanture ze dzieci powinny byc rowno traktowane od tego czasu zaczely sie dziac rozne rzeczy skreslanie ocen i zmniejszanie je na mniejsze i teraz kazali mi zrobic badania psychologiczne dziecka.czyzby w dzisiejszych czasach juz nie mozna bybylo zwrocic uwagi nauczycielowi?

jakiś tam

Kwiecień 16th, 2012

Myślę, że rodzice powinni jakoś pomóc swojemu dziecku, przez szczerą rozmowę, zapewnienie mu bezpieczeństwa. ALE nie jakieś awantury, krzyki, zabranianie spotykania się ze znajomymi, ograniczenie kontaktu z nimi! To tylko jeszcze bardziej dołuje dziecko/nastolatka. Wiem to na własnym przykładzie. Zwłaszcza gdy dziecko boi się cierpieć i płakać, bo będzie awantura! To nie jest rozwiązanie! I wiem, że w większości przypadków psycholog, może wzbudzić jeszcze większy bunt. Rodzice! Myślcie, ale nie krzyczcie na dziecko, z tego powodu, bo to naprawdę nie pomaga! (ten komentarz nie dotyczy wszystkich rodziców, ale niektórzy mogli by coś przemyśleć)

Noemi

Czerwiec 12th, 2012

moje dziecko również najpierw chodziło chętnie do przedszkola a potem zaczęło płakać każdego ranka że nie chce tam iść, po roku czasu dopiero wyszło, że nauczycielka stosowała okropne kary i do tego mówiła dzieciom że jak powiedzą rodzicom to rodzice już nie przyjdą po nie do przedszkola- tacy ludzie powinni naprawdę być karani a nie zawieszani w prawach bo na psychice malutkiego dziecka odbija się to bardzo, na szczęście dziś jest już wszystko w porządku- nowe przedszkole, nowe dzieci i uśmiech na twarzy mojego dziecka jak ma iść do przedszkola:) rada dla rodziców: ufajcie swojemu dziecku i jak widzicie że coś jest nie tak rozmawiajcie z dzieckiem do skutku, pozdrawiam

iwona

Czerwiec 18th, 2012

mam problem z dzieckiem bo przeklina często ,nie wiem jak mam sobie z tym poradzić ostatnio były sąsiedzi na skardze u mnie i straszyli policjo co mam robić w takiej sytuacji

iwona

Lipiec 2nd, 2012

Boże rozumie tą bezradność. mieszkam w małej miejscowości wiec jak dziecko zrobiło coś głupiego{odpyskowało nauczycielowi w szkole} to taka afera że szok.Bo przecież była grzeczna cały czas. Więc już mam kuratora w domu bo misi być jakiś problem w domu. i te spojrzenia tych wszystkich ludzi żenujące. A człowiek dorosły często nie wytrzymuje i wybucha. Nikt nie dzwoni od razu do lekarza psychiatry i nie prosi o diagnozę. Pozdrawiam wszystkie samotne mamy.

daria86

Październik 24th, 2012

mam szescioletniego synka z nim nigdy nie mialam nudy na poczadku do 3,5 roku nic nie mowil oprocz slow ”nie, mama” teraz mowi slicznie myslalam ze na tym sie skonczy ale gdy poszedl do przedszkola zaczol mowic ale zaczol byc niegrzeczny to wtedy powiedzmy ze bylo w miare normalne bo to chlopczyk jest maly itd kazdy to usprawiedliwial a teraz chodzi do szkoly i po 2 miesiacach pani stwierdzila ze on potrzebuje pomocy psychologa gdyz bije sie jest agresywny warczy rozwala zabawki itp ja widze ze jest cos nie tak ale z kad ?( jestesmy normalna rodzina bez alkoholu bez patologii maz pracuje a ja zajmuje sie domem za sasiadow uwazani jestesmy za wzor gdyz czesto bawimy sie spacerujemy razem w czworke a do tego moi chlopcy w stosunku do doroslych czasami nawet sa zakulturalni (: ja na ten wiek 6i4lata)
czy ktos mial kiedys taki problem z dzieckiem? pociecha wyrosla z tego ? a co mam zrobic z mlodszym synkiem ktory powoli czerpie przyklad z starszego brata ? prosze o rade bo rozmowy z nimi nie pomagaja

daria86

Październik 24th, 2012

mam szescioletniego synka z nim nigdy nie mialam nudy na poczadku do 3,5 roku nic nie mowil oprocz slow ”nie, mama” teraz mowi slicznie myslalam ze na tym sie skonczy ale gdy poszedl do przedszkola zaczol mowic ale zaczol byc niegrzeczny to wtedy powiedzmy ze bylo w miare normalne bo to chlopczyk jest maly itd kazdy to usprawiedliwial a teraz chodzi do szkoly i po 2 miesiacach pani stwierdzila ze on potrzebuje pomocy psychologa gdyz bije sie jest agresywny warczy rozwala zabawki itp ja widze ze jest cos nie tak ale z kad ?( jestesmy normalna rodzina bez alkoholu bez patologii maz pracuje a ja zajmuje sie domem za sasiadow uwazani jestesmy za wzor gdyz czesto bawimy sie spacerujemy razem w czworke a do tego moi chlopcy w stosunku do doroslych czasami nawet sa zakulturalni (: ja na ten wiek 6i4lata)
czy ktos mial kiedys taki problem z dzieckiem? pociecha wyrosla z tego ? a co mam zrobic z mlodszym synkiem ktory powoli czerpie przyklad z starszego brata ? prosze o rade bo rozmowy z nimi nie pomagaja

sis

Październik 29th, 2012

myslę że duży wpływ na tego typu stany psychiczne, fobie itp ma jakieś traumatyczne przęzycie. moja siotra zaczeła odczuwać fobie skzolną po rozwodzie rodziców. gdy wprowadziła się do innego mieszkania, bez jednego rodzica właśnie to się zaczeło…teraz ma naucanie indywidualne ale mimo że nie musi chodzić do szkoły to i tak cierpi

Podpis

Listopad 19th, 2012

MAM 4 LETNIEGO SYNKA I 6 MIESIĘCZNEGO.PO URODZENIU DRUGIEGO STRASZY POSZEDŁ SPAĆ DO ODDZIELNEGO POKOJU,STAŁ SIE AGRESYWNY,NERWOWY NIE DO POZNANIA – W JAKIM WIEKU DZIECKO POWINNO SPAĆ W ODDZIELNYM POKOJU?

PP

Grudzień 12th, 2012

Jest to bardzo ciekawy artykuł i wiele rzeczy mi uświadomił.
Dziękuję ;)

PP

Grudzień 12th, 2012

To jest bardzo mądre rozwiązanie. Zresztą sama tego doświadczyłam, gdy mama mówiła do mnie “odpocznij sobie a później wrócisz do lekcji” ja więcej się starałam, żeby pokazać, że mogę, że potrafię.

;)

wcześniak

Styczeń 8th, 2013

Ja urodziłam się w 6,5 miesiącu. Mam problemy z koncentracją, za czym idą problemy w nauce i szkole zwłaszcza matematyka, najłatwiejsze działania matematyczne jak, np. dodawanie w pamięci czy dzielenie pod kreską sprawia mi bardzo dużo kłopotu.

mama K i O

Styczeń 31st, 2013

Nasz synek zaczal spac sam w pokoju gdy skonczyl 8 miesiecy i nawet po urodzeniu naszego mlodszego synka nie bylo problemu-gdy zapytal dlaczego Oli spi z nami powiedzielismy ze jest bardzo malutki i czesto je wnocy i zeby nie obudzil Kacperka placzem w nocy, spi z rodzicami w pokoju-wiecej pytan na ten temat nie bylo, mysle ze za dlugie spanie z dzieckiem w jednym lozku czy pokoju nie wychodzi mu wcale na dobre.

Zakrzywiony, wypaczony, dziwny - ten inny - taki się czuje - bo taki jestem :(

Luty 8th, 2013

Tematyka artykułu “PO CO CHŁOPCU TATA?” A tutaj komentarze słabych psychicznie mamusi z problemami a kiedy synek pójdzie w końcu spać do innego pokoju. Ludzie co z wami??? Z takimi pytaniami to idźcie do domowego przedszkola!

Tak a propo artykułu.
To się w 10000% zgadzam z tym tekstem. Byłem wychowywany przez matkę, która gardziła moim ojcem. Wychowywany jako jedynak z babcią i mamusią. Mam już28 lat i dzięki kochanemu bogu zacząłem postrzegać świat i życie po swojemu w wieku 19. Mając 23 lata wyprowadziłem się z babskiego wariatkowa. Dzisiaj czuje do niej żal że mnie tak skrzywdziła, że nie dała mi wzorca – taty – w rodzinnym domu. Dzisiaj jakoś sobie w życiu radze (uczelnie pokończone, dobra praca jest – ale to nie wystarcza) jestem psychicznie zmęczony i rozbity. Czuje że jestem w pewnym stopniu kaleką :( Związki z kobietami mi nie wychodzą. Nie wiem jaka jest rola faceta w związku. Czuje psychiczne blokady. Jest wiele żalu, jest wiele smutku.

Moja wskazówka dla czytających ten post Mam, które wychowują same dzieci. Postarajcie się o odpowiednie wychowanie syna, nie zastępujcie im ojców – bo się tego nie da zrobić!
Może się zdarzyć, że jak zaniedbacie ten etap związany z wzorcem męskim dla chłopczyka. To w przyszłości jak dorośnie może okazać się , że odpłaci wam za pewne braki z okresu młodości, które wywarły lub odkształciły psychikę młodego chłopczyka. A w okresie dorosłości przyszedł jeden wielki SZOK!!!

Myśleć drogie panie, panowie. Dziecko to nie zabawka.

ania17

Luty 9th, 2013

Witam mam taki problem ze swoim dzieckiem,i niewiem co dalej robić!!!!A do tej pory był najlepszym uczniem w klasie…Może myrodzice popełniliśmy jakiś gdzieś błąd… Może ktoś wie jak ten problem można rozwiązać…Proszę o pomoc… JAK WYGRAĆ Z FOBIĄ SZKLONĄ

a

Luty 10th, 2013

moja siostrzenica postanowila sie przebrac w karnawal za potwora , stroj wyglada strasznie ,ma 5 lat i jej rodzice sa zadowoleni z tego wyboru .czy to normalne ?

Gość

Luty 18th, 2013

Zakrzywiony, wypaczony, dziwny – ten inny – taki się czuje – bo taki jestem :(

Proszę Cię o pomoc. Powiedz mi co powinienem zrobić, jak zdobyć zaufanie 5-latka, który wychowywany jest przez samotną matkę… Chcę się do niego zbliżyć poznać i pomóc bardzo mi na nich zależy, a nie wiem jak do niego podejść. Chciałem żeby zaakceptował mnie jako swojego kolegę, z którym zawsze może porozmawiać. Może nie powinienem tak robić???

Anna

Luty 20th, 2013

To jest bardzo trudna sprawa,zadne argumenty nie dzialaja,dziecko jest zablokowane i juz.Mam syna w wieku 14lat,byl pogodnym,wesolym zartownisiem,byl,bo juz nie jest.Fobia szkolna zniszczyla mi syna,mimo naszego bezgranicznego zaangazowania,dawania milosci,wsparcia,poczucia bezpiczenstwa,wyjazdy weekendowe,planowanie dziecku dni zeby tylko poczul sie lepiej,wolny,a nie stlamszony.Bylismy po rade u psychologa,psychoterapeuty i ciagle nic.Mlody sie meczy,a my razem z nim,bo patrzymy na jego cierpienie i jestesmy bezsilni,mimo,ze poruszylam niebo i ziemie.My swoje,a system szkolny swoje.Nie mamy pedagogow,ktorzy powinni traktowac takie dzieci po partnersku umiec z nimi postepowac.Mam problem i to duzy i jezeli ktos zna kogos kto umialby pomoc to prosze o dane tej osoby,bede wdzieczna,bo musze pomoc synowi zaczac zyc.

Beata

Luty 26th, 2013

Mam podobny a raczej ten sam problem.Mój syn ma niespełna 14 lat.Chodzi do 1 klasy gimnazjum.Problem z chodzeniem do szkoły rozpoczął się we wrześniu.Początkowo myślałąm,że syn potrzebuje czasu, aby odnaleźć się w nowym środowisku, chociaż kilkoro uczniów z jego klasy z podstawówki poszło do tej samej szkoły i są razem w klasie. Z czasem zaczęłam zauważać, że to nie jest kwestia adaptacji w nowym środowisku, że jest coraz gorzej i wszystko się pogłębia. Syn zaczął mieć problemy ze snem,z zasypianiem,bóle głowy, brzucha a rano paniczny starach, roztrzęsienie i płacz, bo trzeba iść do szkoły.Dodam, że od prawie 9 lat wychowuję syna sama,ale ma dobry i częsty kontakt ze swoim ojcem.Od miesiąca uczęszczamy na terapię rodzinną, jednak w moim dziecku jest coraz więcej negatywizmu, jego nastawienie do problemu i do tego że robimy wszystko aby mu pomóc jest na NIE.Każdego dnia rano dzwonię, aby obudzić go do szkoły i sama już nie wiem,co mam mojemu dziecku mówić,jak tłumaczyć,jakich użyć argumentów.Każdy następny poranek mnie przeraża.Mój były mąż niby uczestniczy w tym wszystkim,ale nie tak, jak powinien.Tak naprawdę,to syn i ja jesteśmy sami z tą chorobą każdego dnia.Ja widzę jak bardzo jest ciężko mojemu dziecku wyjść do szkoły,jak bardzo się boi chociaż nie wie czego.Poza tym stał się na wszystko obojętny, na niczym mu nie zależy.Nie chcę, żeby stracił to na co tyle pracował, bo zawsze był wzorowym uczniem i świetnie sobie radził.Wiem od terapeutki,że w tej chorobie nie można nie posyłać dziecka do szkoły i staram się tak robić.Nie jest to łatwe, szczególnie dla mojego syna.Muszę pomóc mojemu dziecku przezwyciężyć tą chorobę.Dlatego proszę, jeśli ktokolwiek posiada jakieś fachowe wskazówki co do sposobu postępowania wobec dziecka z fobią szkolną proszę, błagam o pomoc.Pragnę,aby mój syn znowu żył i funkcjonował każdego dnia jak jeszcze parę miesięcy temu.Może ktoś posiada wiedzę,czy wraz z terapią psychologiczną powinno się w tej chorobie włączyć terapię psychiatryczną?z wykluczeniem farmakoterapii.

ania

Marzec 15th, 2013

Witam odpowiadam Pani Beacie. Proszę iść z synem do psychologa lub psychiatry to fobia społeczna sprawia że sam się człowiek nienawidzi boji się wyjść unika kontaktu z otoczeniem . Byłam wesołym dzieckiem natomiast w okresie dojrzewania wszystko się zmieniłam uciekałam z lekcji z domu było mi przykro że nikt nie wie co mi jest chciałam być sama chciałam nie żyć od dzielić się od świata którego odczuwam silny lęk. Idź z dzieckiem do lekarza puki nie będzie zapóźno jest już wiele leków na tą chorobe sama mam dziecko i nigdy nie powtórze błędów mojej mamy

Dodaj swój komentarz